Blog

Jak dobrze ubrać się do pracy jesienią?

Jak dobrze ubrać się do pracy jesienią?

Dzięki ubiorowi na cebulę można pracować na zewnątrz w zmiennych warunkach atmosferycznych. Pytanie, jak konkretnie się ubrać?

Wyobraźcie sobie taką sytuację: zakładacie kurtkę czy kombinezon, a inteligentna tkanina otwiera lub zamyka przepływ powietrza w zależności od tego, jakie są potrzeby. Gdy temperatura spada – robi się cieplej. Gdy rośnie – odwrotnie, czujemy się chłodniej. Dobry pomysł? Z pewnością. Rzecz w tym, że jak na razie mało realny.

Warstwy dobrym rozwiązaniem

http://www.dreamstime.com/-image6169255Dziś, żeby pracować na zewnątrz, trzeba się odpowiednio ubrać. Zadbać o kolejne warstwy, które będą pełniły różne role. I nie zapomnieć przy okazji o tym, że trzeba wykonywać różne czynności, często karkołomne.

Odpowiedzią na te postulaty jest jedno słowo: warstwy. Jeśli ubierzemy się na tak zwaną cebulę, na pewno będzie nam łatwiej dopasować izolację termiczną odzieży do panujących warunków oraz konkretnej sytuacji. Łatwiej przecież zdjąć jedynie kurtkę niż zamieniać cały kombinezon na inny.

Ale uwaga: nie wszystkie warstwy są takie same. Ważne jest, aby ich liczba była odpowiednia – zwykle dwie do trzech – a materiały, z których uszyte są poszczególne elementy odzieży – właściwe.

Bawełna do lamusa

Dla przykładu, większość uprawiających sporty zimowe wie, że nie ma nic gorszego niż koszulka bawełniana. Dlaczego? Bo wraz z wysiłkiem pojawia się pot, który wsiąka w bawełnę jak w gąbkę. A kiedy tkanina stanie się wilgotna, zaczyna się wyziębiać. Do pleców przylega wówczas już nie cieplutka koszulka, ale zimna, mokra szmata. Pierwszy krok na drodze do przeziębienia zrobiony.

Co to oznacza w przypadku pracowników? Że spodnia warstwa powinna być uszyta z tkanin sztucznych, oddychających. Dokładnie takich, jak w przypadku koszulek czy bielizny termicznej.

Wyjątkiem jest sytuacja, w której istnieje ryzyko pożaru. Wówczas nie ma wyjścia: trzeba używać koszulek bawełnianych lub ewentualnie specjalnych materiałów odpornych na ogień.

Dobry pomysł: bluza polarowa

Co dalej? Druga warstwa to zwykle bluzy lub kamizelki. Te mogą być wykonane, przynajmniej częściowo, z wełny lub bawełny. Dobrym pomysłem jest połączenie tkanin syntetycznych i naturalnych. Dzięki takiemu rozwiązaniu powietrze nie będzie wydostawało się na zewnątrz, utrzymując ciepło w środku.

Na rynku dostać można także bluzy polarowe czy kamizelki ocieplane. Te produkowane są w całości z tkanin syntetycznych, jednak także spełniają swoje zadanie.

Nie można zapomnieć o tym, że elementy odzieży roboczej powinny umożliwiać wykonywanie obowiązków służbowych. Muszą być wygodne i dopasowane do sylwetki. Dobrze, jeśli znajdują się w nich kieszenie i tym podobne.

Kurtka ma chronić przed wiatrem

Wierzchnia warstwa to najczęściej kurtki. Mogą być ocieplane, choć nie jest to wymogiem. Ważne, żeby były odporne na wiatr. W warunkach wietrznych, nawet przy stosunkowo wysokiej temperaturze pracownik może zmarznąć, jeśli powietrze będzie przenikało pod kurtkę.

Nie można zapomnieć także o czapkach i rękawicach. Przez głowę ucieka najwięcej ciepła, z kolei ręce łatwo można uszkodzić przy niskich temperaturach.

A gdy zrobi się cieplej? Ubiór na cebulę pozwoli szybko zdjąć jedną z warstw i kontynuować prace.